Aktualności

 Kraków, dnia 28 maja 2020 r.

Nr 1194/2020

Dekret

o odwołaniu dyspensy od uczestnictwa w niedzielnych Mszach świętych

 

1. Uwzględniając aktualną sytuację epidemiologiczną, obowiązujące przepisy państwowe oraz rekomendację zawartą w Komunikacie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski z dnia 27 maja 2020 r. odwołuję niniejszym dekret z dnia 28 marca 2020 r., nr 851/2020, co w szczególności oznacza, że przestaje obowiązywać ogólna dyspensa od obowiązku niedzielnego uczestnictwa w Mszy świętej.

2. Jednocześnie na podstawie kan.87 § 1 Kodeksu Prawa Kanonicznego udzielam dyspensy od obowiązku uczestnictwa we Mszy Świętej w niedziele i święta nakazane dla następujących grup wiernych:

a) osoby w wieku 65 lat i więcej,

b) osoby z objawami infekcji (kaszel, katar, podwyższona temperatura, itp.),

c) osoby, które czują obawę przed zarażeniem.

Gorąco zachęcam, aby wierni korzystając z dyspensy trwali na osobistej i rodzinnej modlitwie w domach. Zachęcam też do duchowej łączności ze wspólnotą Kościoła poprzez transmisje radiowe, telewizyjne lub internetowe oraz lekturę Pisma Świętego i czytań liturgicznych z danego dnia.

3. Zachęcam, aby zarówno duszpasterze jak i wierni przez stosowanie się do zaleceń sanitarnych (zachowanie odpowiedniej odległości, zasłanianie ust i nosa w przestrzeniach zamkniętych, korzystanie z płynów dezynfekujących, itp.) wspólnie przyczyniali się do tworzenia poczucia bezpieczeństwa dla wszystkich osób pragnących uczestniczyć w nabożeństwach w świątyniach.

+ Marek Jędraszewski

Arcybiskup Metropolita Krakowski

 

 

Ku pokrzepieniu serc:

Pewnego dnia ze stawu – wyszły trzy ciekawskie żaby, i wybrały się na odkrywanie świata. Zawędrowały na podwórze gospodarstwa, gdzie dostrzegły je gęsi. Które sycząc z zadowolenia dla odmiany jadłospisu rzuciły się na żaby. Zręcznym i dzielnym żabom udało się uciec wskakując do wiadra z mlekiem. Pływanie w mleku sprawiało im wielką przyjemność, ale wkrótce zaczęły się martwić, bo musiały się z niego jakoś wydostać. Próbowały wiele razy, ale na próżno – metalowe ścianki wiadra były gładkie i śliskie.

  • Pierwsza żaba, która była fatalistką, po kilku nieudanych próbach poddała się i utopiła.
  • Druga, przedstawiała typ intelektualistki, miała ogromną teoretyczną wiedzę. Błyskawicznie dokonała wszelkich obliczeń odległości od krawędzi wiadra, średnicy, koniecznej siły skoku, paraboli, przyciągania ziemskiego … i wyskoczyła energicznie. W swoich obliczeniach nie wzięła pod uwagę uchwytu wiadra. Uderzyła się w głowę, straciła przytomność i skończyła na dnie wiadra.
  • Trzecia żaba, ani na chwilę nie przestała pływać. Ze wszystkich sił starała się nie poddawać. Pod wpływem jej energicznych ruchów, mleko zmieniło się w masło, wprawdzie śliskie i dość twarde, aby żabie udało się wyskoczyć na zewnątrz.

Nigdy nie traćmy nadziei, bez względu na sytuację w jakiej się znaleźliśmy. Nie poddaj się, i próbuj znaleźć jakieś wyjście. To jak gra w szachy.

„ Pewien pajączek, pełen satysfakcji, uczepiony sieci utkanej z wielkim artyzmem i pieczołowitością, pewnego poranka dokonywał przeglądu – swej eleganckiej konstrukcji. I zauważył że najgrubsza nić nie wplata się harmonijnie w całą budowlę, ale zwisa samotnie w nieokreślonym kierunku. Rzekł wówczas do siebie: „ależ ta nić jest zbyteczna!. Nie rozumiem, dlaczego ma być zawadą dla całej pajęczyny!”. I nie namyślając się długo, oderwał ją. Pajęczyna, rozerwał się i spadła. Bo właśnie ta nić, podtrzymywała sieć w odpowiednim punkcie ściany. W ten sposób pajączek spadł na ziemię i leżał cały wraz z głową oplątany własną siecią, która zmieniła się w mały wilgotny strzępek. Wystarczył jeden mały ułamek sekundy by zniszczył całą wspaniałość swojego królestwa. A stało się tak, ponieważ pajączek nie rozumiał przydatności tej nici, która tak na pozór, samotnie tak zwisała z sufitu”.

Bóg jest fundamentem naszego życia.

Mrówka.

Po dniu intensywnej pracy, w ciepły letni wieczór, młoda mrówka powracała do domu pochylona od ciężaru zapasu pożywienia. Słonce skłaniało się ku zachodowi, lecz zmęczona mrówka nie miała ochoty podziwiać pięknego widoku. Spokojną atmosferę wieczoru przerwał jej śpiew skowronków. W pewnym momencie jeden z nich obniżył lot i rzekł do niej: „nie jesteś zmęczona życiem, trapiąc się bez przerwy o sprawy tak przyziemne. Znajdź trochę czasu na oswobodzenie się od więzów krępujących twoją naturę!” – powiedział ptaszek. Nadeszła noc. Mrówka, mimo iż czuła się w swoim mrowisku bezpiecznie, nie mogła zasnąć. Nawał myśli zalewał jej serce, a chęć nowego życia, podsycał na nowo słowa, które usłyszała. Z brzaskiem słońca, pełna zaciekawienia, drżąco, wyszła ukradkiem z mrowiska… . Po raz pierwszy innym wzrokiem, ogarnęła piękno natury, zachwyciła się harmonią stworzonego świata. I nie zdając sobie sprawy, wewnętrznie zachwyciła się pięknem otaczającego świata, szczęśliwie wznosząc hymny pochwalne na cześć wszelkiego stworzenia i Tego, który zawiesił słońce u bram swojej świątyni, by rozweselało serce każdej żyjącej istoty.

Nie tylko dzieci, ale i dorośli powinni odkrywać otaczający świat. Patrząc na otaczające piękno, budzimy w sobie tęsknotę za dobrem.

Pewna kałmucka bajka opowiada o mężu i żonie, który poszedłszy po drzewo znalazł igłę i nie wiedząc gdzie ją schować, wsadził ją między drewno. Powróciwszy do domu opowiedział o tym żonie.  Która odpowiedziała, że igłę wbija się do czapki, a nie chowa między drewno. Innym razem, znalazł siekierę, pamiętając o radzie żony włożył ją do czapki, i tak wrócił do domu. Żona znów była niezadowolona, i strofując go pouczyła że siekierę wkłada się za pas. Następnym razem, wyszedłszy z domu znalazł szczeniaka. Pamiętając o słowach żony, wsadził go za pas i przyniósł do domu. Żona znów musiała go pouczyć: że na małego pieska się gwiżdże i serdecznie przemawia aby szedł za człowiekiem. Gdy innym razem wyszedł z domu, napotkał grupę zakonników, na których zaczął gwizdać i wołać! Ale ci nie zwracali na niego uwagi i poszli dalej. Kiedy o tym opowiedział żonie, ta zwróciła mu uwagę że należało ich zaprosić i ugościć. Kiedy innym razem spotkał kilka wilków, zgodnie z pouczeniem żony zaprosił ich do domu aby się pożywiły. Wilki oczywiście skorzystały z zaproszenia, przyszły i zjadły go.

Jaki morał z tej bajki?! Skoro Pan Bóg dał ci różne władze duchowe:  mózg, oczy, uszy, nos, smak, sumienie, wolną wolę,.. korzystaj z nich i używaj i wyciągaj mądre wnioski.

Pogrzeb parafii.

Na murach pewnego miasta i gazetach lokalnych, ukazał się dziwny nekrolog: „Z głębokim bólem zawiadamiamy o śmierci naszej parafii. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w niedzielę o godz. 10.30”. W niedzielę, kościół był zatłoczony jak nigdy. W środku nie było miejsca nawet stojącego.

Przed ołtarzem stał katafalk, a na nim była umieszczona trumna z ciemnego drewna. Proboszcz wygłosił krótkie kazanie:

  • nie wierzę, by nasza parafia mogła ożyć i zmartwychwstać. Ale w chwili, gdy jesteśmy tak licznie zgromadzeni, chciałbym podjąć ostatnią próbę uratowania naszej parafii. Proszę, byście kolejno przeszli przed trumną, by po raz ostatni spojrzeć na nieboszczkę. Przechodźcie, jeden za drugim, powoli, a gdy ujrzycie zmarłą, wychodźcie drzwiami zakrystii. A kto będzie chciał, może wrócić na Mszę św. głównym wejściem.

Proboszcz otworzył trumnę. Wszyscy zastanawiali się, kto tam w środku może leżeć? Czy naprawdę jest tam zmarły?!. Zaczęli powoli, wszyscy przechodzić. Każdy, zatrzymywał się przed trumną i spoglądał do jej wnętrza, a potem milcząco wychodzili z kościoła, będąc nieco zmieszanym. Wszyscy bowiem, którzy pragnęli zobaczyć zwłoki parafii, zaglądając do wnętrza trumny, zobaczyli w lustrze umieszczonym na jej dnie własne odbicie.

„wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa” (1P 2,5).

Gobelin.

Pewien młody mnich został wysłany na kilka miesięcy do jednego z klasztorów, gdzie wraz z innymi zakonnikami miał tkać ogromny gobelin.Po kilku dniach żmudnej pracy zdenerwowany zerwał się z krzesła krzycząc: „dłużej tak nie mogę, to takie bezsensowne. Tkam złotą nitkę, a potem – z tego czy owego, przecinam ją i znów od nowa!. Cóż to za marnotrawstwo!”.

Wtedy odezwał się najstarszy mnich:

  • synu, nie widzisz gobelinu w taki sposób, w jaki będą go wszyscy oglądać. Siedzisz po jego lewej stronie, a do twoich obowiązków należy utkanie jedynie małego fragmentu.

Następnie, zaprowadził go w miejsce, skąd było dobrze widać cały gobelin, zawieszony w ogromnej pracowni. Młody mnich z wrażenia stracił mowę. Brał udział w tkaniu przepięknego obrazu przedstawiającego „ Pokłon Trzech Króli” a jego złota nić stanowiła część lśniącej aureoli wokół głowy Dzieciątka Jezus. To co mnichowi wydawało się marnotrawstwem, w istocie było cudownym dziełem.

Nie ględź, nie biadol, nie kwękaj, ale to, do czego przykładasz swoją rękę rób dokładnie i włóż w to swoje serce.

 

………………………………………………….                                                                                   ……………………..

Imię i nazwisko rodzica/opiekuna prawnego                                                              Miejscowość, data

 

 

OŚWIADCZENIE

 

Oświadczam niniejszym, że – korzystając z prawa do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami

zapewnionego mi przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej – nie wyrażam zgody, aby moje dziecko

………………………………………………………………………………….imię i nazwisko dziecka, data urodzenia

uczestniczyło w jakichkolwiek formach zajęć i innych wydarzeniach związanych z szeroko rozumianą edukacją

seksualną, których tematyka wykracza poza treści podstawy programowej obowiązującej na danym etapie kształcenia.

Jednocześnie zobowiązuję szkołę do wcześniejszego informowania mnie o planowanych inicjatywach odnoszących się

do powyższego zagadnienia (mój numer telefonu ……………………………………………………………………….).

W przypadku nieuwzględnienia wyrażonej powyżej woli poinformuję kompetentne instytucje państwowe oraz

dołożę wszelkich starań, aby konsekwentnie bronić dóbr osobistych mojego dziecka na drodze postępowania cywilnego.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 ………………………………………………….

                                                                                         Podpis rodzica/opiekuna prawnego

 

Link do oryginalnego dokumentu w wersji pdf:

https://episkopat.pl/wp-content/uploads/2019/08/O%C5%9AWIADCZENIE-RODZIC%C3%93W.pdf

 

standard value (optional)